Targi Franczyza: otwieramy sklep spożywczy
Branżę spożywczą we franczyzie reprezentują naprawdę silne marki. Równie silna jest ich reprezentacja na Targach Franczyza.
Jedzenie i zakupy
Sklepy pod szyldem 1Minute Smacznego! można spotkać m.in. na lotniskach, dworcach czy przy ruchliwych ulicach. Łączą ofertę sklepów convenience z małą gastronomią – znajdziemy tu gotowe do jedzenia oraz przygotowywane na miejscu produkty np. z kategorii fast food, kanapki czy ciepłe napoje. Marka ma aktualnie 31 placówek W tym roku otwarto dwie z nich, w planach są jeszcze trzy kolejne.
– Segment foodvenience aktualnie bardzo mocno się rozwija. Szybkie zakupy plus rozbudowana oferta jedzeniowa/kawa to jest to, czego konsument dzisiaj poszukuje. Przede wszystkim liczy się wygoda – komentuje Grzegorz Łyczak, dyrektor ds. wdrożenia nowych konceptów handlowych i franczyzy w Lagardere Travel Retail w Polsce, które jest właścicielem marki 1Minute Smacznego!
Franczyzodawca poszukuje przede wszystkim przedsiębiorców, którzy już prowadzą własny sklep i chcieliby dołączyć do sieci 1Minute Smacznego!, poszerzając asortyment o przygotowaną na miejscu ofertę fast food oraz stanowisko z kawą i gorącymi napojami.
– Oczywiście nie zamykamy się na potencjalnych franczyzobiorców planujących otworzyć swój sklep od podstaw – dodaje Grzegorz Łyczak. – Wymagamy odpowiedniej lokalizacji i zdolności do poniesienia kosztów inwestycji.
Obecnie marka nastawia się głównie na lokalizacje uliczne oraz w mniejszych centrach i parkach handlowych. Biorąc pod uwagę, że w sklepie powinna się znaleźć niewielka strefa konsumpcyjna (stoliki i miejsca siedzące) to lokal powinien mieć min. 60-70 mkw. W zależności od lokalizacji oraz koniecznych do przeprowadzenia prac przy rebrandingu i wyposażeniu inwestycja wynosi ok. 350 tys. zł netto.
– W tej kwocie budujemy wewnątrz lokalu „food truck” z oferta jedzeniową i Przystanek Kawa z ekspresem i ofertą napojów gorących – wyjaśnia Grzegorz Łyczak.
Jednorazowa opłata wstępna wynosi 20 tys. zł netto, ale franczyzobiorcy, którzy podpiszą umowę jeszcze w tym roku będą z niej zwolnieni.
– Aktualnie, w związku z tym że startujemy z systemem franczyzowym dla tego brandu, mamy specjalną ofertę dla pierwszych franczyzobiorców – centrala partycypuje w sfinansowaniu wyposażenia do kwoty 100 tys. zł netto – zachęca Grzegorz Łyczak.
Franczyzodawca zapewnia know-how potrzebne do prowadzenia sklepu, w tym ofertę fast food z autorskimi recepturami, kontrakty z dostawcami, pełne szkolenie produktowe i sprzedażowe, integrację operacyjną z siecią, codzienne wsparcie kierownika regionalnego, udział sklepu w programie lojalnościowym dla wszystkich marek Grupy Lagardere Travel Retail w Polsce.
Auchan zaprasza do współpracy
Międzynarodowa marka Auchan, obecna w kilkunastu krajach świata, pierwszy sklep w Polsce otworzyła w 1996 roku. Dzisiaj ma na naszym rynku 114 placówek własnych i 39 franczyzowych, działa również w kanale e-commerce.
– Na koniec tego roku powinniśmy rozbudować sieć do 50 sklepów franczyzowych. A w 2027 roku chcemy otworzyć we franczyzie przynajmniej 30 kolejnych placówek – zapowiada Witold Sowiński, dyrektor franczyzy Auchan Polska.
Marka otwiera zarówno sklepy osiedlowe, jak i hipermarkety oraz supermarkety, ale – jak informuje centrala – obecnie to ten ostatni format jest najpopularniejszy. Oferta franczyzy skierowana jest do szerokiego grona. Po pierwsze mogą to być osoby już prowadzące sklep spożywczy i chcące dołączyć do sieci.
– Ale naszym franczyzobiorcą może też zostać przedsiębiorca, który prowadzi biznes w innej branży i chciałby otworzyć supermarket spożywczy – informuje Witold Sowiński. – Chętnie nawiążemy również współpracę z firmami budującymi retail parki , które chciałyby poprowadzić sklep. Interesuje nas teren całej Polski i miasta powyżej 5 tys. mieszkańców.
Zanim dojdzie do podpisania umowy z franczyzobiorcą, powstaje szczegółowy biznesplan. To moment, w którym weryfikowana jest opłacalność inwestycji.
– Przygotowujemy biznesplan każdego nowego sklepu i pokazujemy partnerowi, jak widzimy ten biznes, jaka jest nasza wizja i czy naszym zdaniem ma on szansę zarabiać – mówi Witold Sowiński.
Po podjęciu decyzji o współpracy partner otrzymuje od centrali wsparcie inwestycyjne, ale w konkretnej formie. Nie polega ono na przekazaniu pieniędzy do ręki, tylko na inwestycji w konkretne wyposażenie, realnie pomagające w prowadzeniu sklepu.
Koordynator ze strony centrali pomaga franczyzobiorcom w codziennym prowadzeniu sklepu. Placówki franczyzowe korzystają z rozpoznawalności marki i prowadzonego centralnie marketingu.
– Związanie się z silną marką jest dziś kluczowe na rynku spożywczym – uważa Witold Sowiński.
W Auchan nie ma opłaty wstępnej.
– Jest jedna opłata po otwarciu sklepu, której wysokość jest uzależniona od procenta zakupów, jakie sklep robi z centrali Auchan. Dodatkowo przez trzy miesiące po otwarciu partner jest zwolniony z opłaty franczyzowej – informuje Witold Sowiński.
Różne marki Eurocash
Grupa Eurocash zrzesza blisko 14 tys. placówek (dane za II kwartał 2026) działających pod markami: ABC, Groszek, Euro Sklep (Moje Sklepy), Gama, Lewiatan, Delikatesy Centrum i Duży Ben, a w obszarze zakupów online rozwija markę Frisco. Z tego ok. 13 tys. to sklepy franczyzowe i partnerskie, a ok. 0,9 tys. prowadzonych jest w modelu agencyjnym i/lub własnym - w tym także w ramach spółek joint venture, w których Grupa Eurocash posiada pakiet większościowy.
W marce parasolowej Moje Sklepy funkcjonują expressmarkety, minimarkety, markety i supermarkety. Delikatesy Centrum działają w formacie supermarketów, a Duży Ben to specjalistyczna sieć sklepów alkoholowych. Gama rozwija się w trzech formatach: supermarkety o powierzchni powyżej 100 mkw., sklepy poniżej 100 mkw. oraz placówki specjalistyczne (m.in. Gama Mini, Gama Expresowe Zakupy, Gama Alkohole). Lewiatan ma dwa główne formaty: Supermarket Lewiatan oraz Lewiatan Express – mniejszy format convenience, dedykowany szybkim zakupom.
– Franczyzobiorcą może zostać każdy przedsiębiorca prowadzący już sklep lub osoba planująca jego uruchomienie – mówi Paweł Rozpara, dyrektor ds. ekspansji Eurocash Franczyza.
Wysokość inwestycji zależy przede wszystkim od sieci, do której franczyzobiorca chce dołączyć. Każda marka ma własne standardy wyposażenia i inny zakres wymaganych nakładów. Niezależnie od wyboru sieci, franczyzobiorca inwestuje przede wszystkim w adaptację lokalu i zaplecza do wymogów prawnych prowadzenia sklepu FMCG.
– Zakres udziału centrali w inwestycji także zależy od sieci, do której dołącza franczyzobiorca. Poszczególne marki mają różne programy wsparcia inwestycyjnego. Najczęściej centrala współfinansuje wybrane elementy wyposażenia i wizualizacji sklepu, a w części sieci oferuje też dostęp do preferencyjnego finansowania zakupu sprzętu – dodaje Paweł Rozpara.
Niezależnie od wybranej sieci, franczyzobiorcy Grupy Eurocash mogą liczyć na wsparcie w kilku stałych obszarach: pomoc przy wizualizacji i aranżacji sklepu; wsparcie marketingowe w postaci kampanii, promocji i materiałów reklamowych; dostęp do nowoczesnej technologii – platform do zarządzania sklepem, aplikacji konsumenckich, a także narzędzi retail media i systemów POS; korzystne warunki zakupowe oraz dodatkowe wynagrodzenie za realizację polityki handlowej; szkolenia i opiekę dedykowanego partnera biznesowego; logistykę zakupową.
– Wielu naszych franczyzobiorców samodzielnie prowadzi jeden, zwykle mniejszy sklep i na co dzień angażuje się w jego działalność operacyjną, szczególnie w sieciach o mniejszych formatach. Jest też spora grupa multifranczyzobiorców, zwłaszcza w Delikatesach Centrum czy w większych formatach Lewiatana, którzy prowadzą po kilka placówek, opierając się na kierownikach lub koordynatorach odpowiedzialnych za kilka lokalizacji – informuje Paweł Rozpara.
Sklep Intermarché
Intermarché to marka supermarketów spożywczo-przemysłowych, które proponują klientom nawet kilkanaście tysięcy pozycji asortymentowych, w tym szeroki wachlarz marek własnych. Sieć wchodzi w skład Grupy Muszkieterów. Właściciele sklepów Intermarché są niezależnymi przedsiębiorcami, którzy sami decydują o kierunkach rozwoju Grupy oraz własnego biznesu. Mogą stale rozwijać swoje placówki handlowe poprzez wdrażanie nowych konceptów oraz dodatkowe usługi, takie jak otwarcie stacji paliw czy wprowadzanie rozwiązań z zakresu e-commerce (np. Intermarché Drive). Jeśli chodzi o kandydatów na franczyzobiorców, powinny to być osoby przedsiębiorcze, z predyspozycjami do zarządzania oraz kompetencjami organizacyjnymi i menedżerskimi - aby umiejętnie zarządzać zespołem: motywować, delegować zadania, kontrolować. Właściciele supermarketów Intermarché są aktywnymi handlowcami. Muszą angażować się w prowadzenie sklepu oraz rozwój swojego biznesu. Każdy market prowadzony jest na zasadzie spółki z o. o., w której franczyzobiorca jest większościowym udziałowcem.
Jak informuje centrala, przedsiębiorcy tworzący Grupę Muszkieterów reprezentują bardzo różnorodne profile zawodowe. Wśród członków Grupy są oczywiście tacy, którzy pracowali już w handlu detalicznym czy w handlu ogólnie, ale też byli rzemieślnicy, księgowi, bankowcy, nauczyciele czy też pracownicy administracji państwowej.
Wymagany wkład własny wynosi min. 400 tys. zł. Co ważne, jest to kapitał, który od początku pracuje na wyniki spółki (nie jest to ani opłata licencyjna, ani żadna inna forma opłaty na rzecz Grupy).
Zarabiamy na dystrybucji wody i napojów
Pierrot to ogólnopolska sieć dystrybutorów wody źródlanej i napojów produkowanych na bazie wody źródlanej, zrzeszająca własne oraz franczyzowe oddziały realizujące dostawy do klientów. Produkty marki Pierrot nie są bowiem dostępne w tradycyjnej sprzedaży (sklepy, hurtownie). Klient może je nabyć tylko bezpośrednio od lokalnego dystrybutora – franczyzobiorcy. Franczyzobiorca jest odpowiedzialny za organizację dystrybucji na określonym terenie, na którym posiada wyłączne prawo do sprzedaży produktów Pierrot. Model sprzedażowy ukierunkowany jest na odbiorców detalicznych, którzy przy profesjonalnej obsłudze są lojalni i zostają z firmą na lata. Klient płaci wyłącznie za napoje, dostawa jest zawsze bezpłatna.
Koszt inwestycji we franczyzę Pierrot to minimum 50 tys. zł, plus zakup samochodu dostawczego. Nie ma opłat z tytułu przynależności do sieci franczyzowej, opłat licencyjnych czy od obrotu.
Na starcie franczyzobiorca dostaje od centrali 24 tys. butelek wody i napojów na każdy samochód (przy zakupie 1000 opakowań), standardy operacyjne w zakresie prowadzenia i zarządzania biznesem, system zarządzania opakowaniami i bazą klientów, materiały POS, wsparcie projektowe i marketingowe. Przechodzi szkolenia teoretyczne (w zakładzie produkcyjnym) i praktyczne (wspólna praca w terenie). Centrala pomaga w rekrutacji pracowników, daje dostęp do spersonalizowanej aplikacji, w której można m.in. składać zamówienia, zapewnia franczyzobiorcy wyłączność terytorialną, pomaga mu wdrożyć się w biznes i pozyskiwać pierwszych klientów.
Ambasadorka franczyzy
Przypadkowe spotkanie podczas zakupów w osiedlowej Żabce okazało się dla Oleny Saroyan i jej mamy początkiem biznesowej drogi.
– Zainteresowałam się tematem franczyzy Żabki głównie z powodu mojej mamy, która akurat była na zawodowym rozdrożu. Podeszłam do obecnych w moim osiedlowym sklepie przedstawicieli sieci i poprosiłam o kontakt z myślą, że przekażę go później mamie – wspomina Olena Saroyan.
Temat faktycznie zainteresował jej mamę, dlatego obie skontaktowały się z franczyzobiorczynią tegoż sklepu, aby lepiej poznać szczegóły współpracy i codziennego prowadzenia placówki. Niedługo później sytuacja zawodowa Oleny niespodziewanie się zmieniła, a franczyza, którą początkowo rozważała jako zawodowy pomysł dla mamy, stała się również realną opcją dla niej samej.
– Początkowo planowałam, że pomogę mamie otworzyć sklep, a później ona sama poprowadzi ten biznes. Jednak niespodziewanie dowiedziałam się, że mogę stracić pracę. To był dla mnie impuls, aby zgłosić do Żabki swoją kandydaturę na franczyzobiorczynię – kontynuuje Olena Saroyan. – Bardzo chciałam szybko zacząć działać. Przeszłam szkolenie i krótko po nim zaczęłam prowadzić swoją Żabkę. Dużo nauczyłam się od franczyzobiorczyni, która jako pierwsza zachęciła mnie do współpracy z siecią. Miałam z nią stały kontakt. Podczas szkolenia po prostu usystematyzowałam tę wiedzę.
W ten sposób, cztery lata temu Olena Saroyan objęła sklep Żabka przy ul. Puławskiej w Warszawie. Prowadzi go do dziś razem z mamą. Młoda franczyzobiorczyni nie ukrywa, że początki były wymagające.
– Sklep mieści się w biurowcu, niedaleko znajdują się szpital, szkoła, akademik. To bardzo ruchliwa lokalizacja. Na początku pracowałyśmy tylko we dwie z mamą, a klientów było mnóstwo. Rodzina nam pomagała, zanim dobrałyśmy własny zespół – wspomina Olena Saroyan.
Podkreśla, że od początku miała wsparcie Żabki.
– Przez pół roku bardzo wspierał nas trener, który odpowiadał na wszystkie pytania, doradzał w wielu kwestiach. Dużą pomoc otrzymałam również od partnerki ds. sprzedaży. Na początku przyjeżdżała dosłownie co trzy dni, bo potrzebowałyśmy jej porad przy składaniu zamówień czy wypieku pieczywa. Pomogła nam również podczas pierwszej inwentaryzacji – relacjonuje nasza rozmówczyni. I dodaje, że pomimo iż jej współpraca z Żabką trwa już cztery lata i w prowadzeniu sklepu niewiele jest w stanie ją zaskoczyć, to nadal może liczyć na pomoc. – W handlu, tak jak w życiu, zdarzają się różne „niespodzianki”. A to pękła rura w kawomacie i o godz. 21 zalało nam prawie cały sklep, a to w nocy była awaria prądu, padło oświetlenie i mroźnia.W żadnym z tych momentów nie zostałyśmy same, zawsze mogłyśmy liczyć na wsparcie - podkreśla franczyzobiorczyni z warszawskiego Mokotowa.
Jak mówi, jej sklep bardzo szybko zaczął generować przychody pozwalające pokryć koszty stałe, a po około pół roku przynosił już czysty zysk. Po mniej więcej roku prowadzenia działalności franczyzobiorczyni postanowiła zatrudnić pracowników, których ma dziś czworo, ale sama także regularnie jest w sklepie, pilnuje zatowarowania i bieżącego funkcjonowania. Olena Saroyan od kilku miesięcy jest też w gronie Ambasadorów Franczyzy Żabki. To projekt, w którym uczestniczy ponad 50 franczyzobiorców w różnym wieku, mających za sobą różne doświadczenie życiowe i zawodowe, pochodzących zarówno z dużych miast, jak i niewielkich miejscowości, a także z zagranicy. Ambasadorzy pokazują od podszewki realia biznesu z Żabką, a ich przekaz skierowany jest przede wszystkim do osób rozważających otwarcie sklepu pod zielonym szyldem i chcących poznać opinię przedsiębiorcy, który już ma doświadczenie w tym zakresie.
Żabka ma w sumie ponad 11 tys. franczyzobiorców. Ich społeczność jest niezwykle różnorodna. Mają od 18 do 78 lat, 65 proc. z nich to kobiety, a blisko 1,3 tys. z nich pochodzi z zagranicy i reprezentuje łącznie 15 krajów. Jak zapewnia centrala, model franczyzowy Żabki został zaprojektowany tak, aby możliwie skutecznie odpowiadać na najczęstsze obawy osób rozpoczynających własny biznes. Sieć oferuje niski próg wejścia – ok. 8 tys. zł – a przedsiębiorca otrzymuje przygotowany i wyposażony sklep, wsparcie technologiczne, logistyczne i operacyjne.
PRZECZYTAJ ARTYKUŁY
Targi Franczyza: kopalnia pomysłów na biznes
/21.10.2026
Już 22-23 października odbędą się Targi Franczyza! Przyjdź i poznaj blisko 100 pomysłów na biznes.
Nowy „Własny Biznes FRANCHISING” już dostępny! Pomysły na biznes usługowy. Superbrands warte poznania. Wskazówki, jak wybrać wiarygodną franczyzę. Ponad 250 pomysłów na własną firmę. Sprawdź, które biznesy mają dziś potencjał i ile kosztuje ich uruchomienie.
Alimentation Couche-Tard, właściciel stacji paliw Circle K, zawarł umowę w sprawie nabycia wszystkich akcji Grupy Żabka.
Żabka rozwija nowe formaty. Już wkrótce zakupy będzie można zrobić przez okienko, jak kiedyś w kiosku. We Wrocławiu powstaje najmniejsza Żabka w Polsce.
Jeden numer magazynu "Własny Biznes FRANCHISING", setki inspiracji. Raport o Pokoleniu Z, biznesy z najlepszymi perspektywami, franczyzy z branży fitness, beauty i nieruchomości, praktyczne poradniki oraz katalog 300 pomysłów na własną firmę. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto planuje rozpocząć biznes lub rozwijać swoją firmę.
NAJCZEŚCIEJ CZYTANE
Angielski (i nie tylko) od Brytyjczyków
/29.12.2025
Brytyjska sieć szkół językowych wchodzi do Polski. Jakie ma plany i z kim chce nawiązać współpracę?
Żeby myśleć o otwarciu własnego McDonalda nie wystarczą tysiące ani setki tysięcy złotych . Potrzeba więcej. Ile? I co franczyzobiorca Złotych Łuków dostanie w zamian?
Tylko w grudniu Berlin Döner Kebap otworzył trzy lokale, w trzech nowych miastach i w trzech odmiennych formatach franczyzowych.
Rynek nieruchomości nie wrócił do starych reguł – klienci oczekują dziś nie tylko pośrednika, ale przewodnika przez cały proces zakupu. Rośnie rola technologii, liczy się jakość obsługi i zaplecze operacyjne. Sprawdziliśmy, jakie możliwości oferują sieci, które zapraszają do współpracy nowych partnerów.
Rada Franczyzobiorców Żabki ma już blisko 15-letnią tradycję. Jak układa się współpraca na linii Rada – centrala i co konkretnego z niej wynika?
POPULARNE NA FORUM
Franczyza Odido w nowym wydaniu: Odido Elevator
Witam. ja w tym roku podpisałem umowę na 5 punktów 2 mam już zrealizowane niestety pozostałe trzy jeszcze nie, niewiem kiedy to nastapi bo pojawia się coraz więcej...
Carrefour Express - supermarket na licencji
Dzień dobry. Szukam chętnych prowadzących sklepy Carrefour do podjęcia współpracy w zakresie umieszczenia na terenie sklepu małego automatu paczkowego. Może być w...
sklepy spożywcze
Pozycjonowanie lokalne to kluczowa strategia dla firm pragnących zwiększyć swoją widoczność wśród lokalnej społeczności. Proces ten skupia się na optymalizacji...
Franczyzodawca otwarty na osoby z niepełnosprawnościami
Jestem osobą niepełnosprawną ostatnio umiarkowanym czy jest szansa żebym mogła wejść we franczyznę i jako osoba niepełnosprawna
Franczyza Odido w nowym wydaniu: Odido Elevator
Witam, Czy ktoś może zdecydował się na współpracę z zOdido w ramach Odido Elevator i może podzielić się doświadczeniami? Chodzi o twardszą franczyzę / wyposażenie...
Nagrodzeni franczyzobiorcy
Należałoby zostawić sobie te nagrodę na spłatę powstających lawinowo długów franczyzobiorców, którzy przez kanibalizacje lokalizacji padają po kilku miesiącach....
sklepy spożywcze
Polecam Franczyzę sklepów Cortez szybko rozwijająca się marka.
Jubileuszowy sklep
Pani Julito proszę uciekać z sieci póki jeszcze dług nie urósł do niebotycznych rozmiarów