Kawa, która finansuje marzenia
Pomysł na BuyCoffee.to zrodził się z wdzięczności. W 2020 roku mąż twórczyni serwisu Oliwii Simińskiej, programista, znalazł w sieci rozwiązanie problemu, z którym sam długo się zmagał. Okazało się, że gotową odpowiedź udostępnił za darmo w sieci inny programista. Chciał się mu odwdzięczyć. Pojawiło się jednak pytanie, jak mógłby to zrobić.
Mniej więcej w tym samym czasie Oliwia Simińska dowiedziała się od znajomego, że przekazał on darowiznę swojemu ulubionemu youtuberowi, aby wesprzeć jego twórczość. Te dwa pozornie niezwiązane ze sobą fakty połączyły się w jedno. Tak narodził się pomysł na BuyCoffee.to – platformę, która dziś umożliwia tysiącom osób symboliczne „stawianie kawy” ulubionym twórcom.
– Chodziło o to, by dać ludziom prosty sposób na okazanie uznania. Kawa jest metaforą. Bo komu stawiamy kawę? Komuś, kogo lubimy, z kim chcemy spędzić czas albo komuś, kto zrobił dla nas coś dobrego. Proszenie o pieniądze nie jest łatwe. Stwierdzenie „postaw mi kawę” działa o wiele lepiej niż bezpośrednia prośba o darowiznę. Jest naturalne, nienachalne i łatwe do zaakceptowania – mówi Piotr Kędzia, prezes BuyCoffee.to.
Dodaje, że dla wielu twórców takie wsparcie to nie tylko pomoc finansowa, ale także sygnał, że ich praca ma sens.
– To nie są tylko wyświetlenia i algorytmy. To są konkretni ludzie, którzy są gotowi wydać swoje pieniądze, żeby powiedzieć: „Rób to dalej, warto” – mówi Piotr Kędzia.
Obecnie BuyCoffee.to jest rynkowym liderem w kategorii wspierania twórców internetowych – od youtuberów, przez grafików, po instytucje kultury.
Prosto, ale z potencjałem
Serwis nie ogranicza się do jednego rodzaju działalności. Na platformie działają youtuberzy, podcasterzy, blogerzy, muzycy, artyści wizualni, edukatorzy, a nawet… malarze tworzący za pomocą kawy. Są też instytucje kultury, jak Muzeum Zamoyskich, które stworzyło serial historyczno-fabularny finansowany wyłącznie ze wsparcia z BuyCoffee.to. – Mamy też twórców działających offline. Jeden z nich prowadzi warsztaty z historii muzyki i używa kodów QR do kierowania uczestników do swojego profilu ze zbiórką – mówi Piotr Kędzia.
Średnia darowizna na BuyCoffee.to wynosi około 30 zł, choć wiele osób przekazuje mniejsze kwoty rzędu 5-10 zł, a niektórzynawet po 200 zł. Każdy twórca sam ustala swój cennik, ale istnieje również opcja, by wspierający samodzielnie określił, jaką kwotę chce przekazać.
– Wysokość wsparcia często zależy od rodzaju działalności twórcy i wartości, jaką odbiorcy w niej dostrzegają. Przykładowo, wspomniane wcześniej rozwiązanie programistyczne mogło zaoszczędzić komuś kilka dni intensywnej pracy, a jak wiadomo, czas to pieniądz. Inny przykład to twórca dzielący się poradami na temat budowy domu. Nawet niewielkie wskazówki w tym temacie mogą przełożyć się na realne, często wielotysięczne oszczędności – mówi Piotr Kędzia.
Istotna zaletą serwisu BuyCoffee.to jest jego prostota. Aby zacząć zbierać fundusze, wystarczy wypełnić krótki formularz. Link do profilu wsparcia można umieścić w mediach społecznościowych, na stronie internetowej albo w dowolnym miejscu w formie kodu QR. Jedynym formalnym wymogiem jest weryfikacja tożsamości.
– Jest konieczna, ponieważ działamy jako mała instytucja płatnicza kontrolowana przez Komisję Nadzoru Finansowego – wyjaśnia Piotr Kędzia.
Dotychczas konto w serwisie BuyCoffee.to założyło niemal 50 tys. użytkowników, z czego około 30 tys. aktywnie zbiera fundusze.
– Miesięcznie dołącza do nas około tysiąca nowych twórców, a wśród nich coraz więcej osób spoza Polski. Wielu użytkowników jest z nami od lat i przez ten czas rozwinęli się niesamowicie. Niektórzy potrafią dziś miesięcznie zebrać kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych – mówi Piotr Kędzia.
Platforma zarabia na prowizjach. W przypadku płatności jednorazowych wynosi ona 10 proc. i obejmuje wszystkie koszty związane z przetwarzaniem transakcji. W modelu subskrypcyjnym prowizja to 5 proc.
Od kawy do książki
W ostatnich latach BuyCoffee.to rozwijało się organicznie – głównie dzięki zaangażowanej społeczności wspierającej.
– To bardzo dynamiczna, aktywna grupa. Podobnie jest z twórcami. Utrzymujemy z nimi stały kontakt, staramy się jak najlepiej poznać ich potrzeby, ale co równie ważne, oni też dzielą się swoimi doświadczeniami między sobą. Wymieniają się spostrzeżeniami, pomysłami, testują różne rozwiązania. To sprawia, że marketing szeptany działa tu wyjątkowo skutecznie. Często wystarczy hasło: „Załóż BuyCoffee.to, a my chętnie cię wesprzemy”. Jedna z takich historii dotyczy użytkownika o pseudonimie Mediteusz, który opowiada o energii i mudrach (energetycznych układach dłoni – przyp. red.). Jego społeczność – pół żartem, pół serio – „zmuszała” go do wydania książki. Zrobił to właśnie dzięki wsparciu z BuyCoffee.to. Objęliśmy tę publikację patronatem. To świetny przykład na to, jak różnorodnie można wykorzystywać możliwości serwisu. Społeczność nie tylko wspiera, ale często wręcz inspiruje twórców do działania – opowiada Piotr Kędzia.
BuyCoffee.to chce rozwijać się razem ze swoimi użytkownikami. Wielu z nich zaczynało skromnie, a dziś mają coraz większe potrzeby i coraz bardziej profesjonalizują swoją działalność.
– Naszym celem jest być dla nich narzędziem, które rośnie razem z nimi. Początkowo koncentrowaliśmy się na płatnościach jednorazowych. Z czasem jednak rosła potrzeba stabilniejszego finansowania i regularnych wpływów. To spowodowało, że wdrożyliśmy model subskrypcji – rozwiązanie, o które często pytali sami twórcy. Dzięki subskrypcjom łatwiej planować działania i rozwijać się w sposób bardziej przewidywalny – mówi Piotr Kędzia.
Kolejnym krokiem w rozwoju serwisu będą płatności celowe. Funkcja, która wkrótce pojawi się na platformie.
– Chodzi o to, by umożliwić zbiórki na konkretne inicjatywy. Przykładowo: podróżnik planuje relację z wyjątkowego wydarzenia w Nowym Jorku i potrzebuje na to 20 tys. zł. Może ogłosić zbiórkę, a jego społeczność – poza standardowym wsparciem – może dołożyć się do konkretnego celu – tłumaczy Piotr Kędzia.
W planach jest również rozwój narzędzi analitycznych, które pomogą lepiej zrozumieć, co działa, skąd pochodzi ruch i jakie inicjatywy przynoszą najlepsze rezultaty.
– Zachęcamy też naszych użytkowników, by dzielili się pomysłami. I robią to chętnie. Regularnie otrzymujemy mnóstwo propozycji, które analizujemy, porządkujemy i sukcesywnie wdrażamy. Chcemy, by każdy twórca miał poczucie, że platforma nie stoi w miejscu i naprawdę wsłuchuje się w ich potrzeby – podsumowuje Piotr Kędzia.
PRZECZYTAJ ARTYKUŁY
Zarabiamy na warsztatach przyrodniczych
/27.02.2026
Integracja w lesie zamiast w sali konferencyjnej. Warsztaty przyrodnicze zdobywają firmy i stają się pomysłem na biznes.
Strach przed wystąpieniami publicznymi to jedna z najczęstszych barier, z jakimi mierzą się Polacy. Dla jednych to blokada, dla innych szansa na biznes. Trenerzy wystąpień zarabiają, pomagając innym pokonać tremę i odnaleźć się na scenie.
Peruki przestały być niszowym gadżetem i takim także biznesem. Klienci poszukują gotowych peruk w sklepach internetowych oraz robionych w pracowniach na zamówienie.
Właściciele nowoczesnych pralni idą z duchem czasu – oprócz zaawansowanych technologii wykorzystują w pracy rozwiązania przyjazne środowisku oraz aplikacje i regularnie szkolą personel.
Start-up medyczny stworzony przez Przemysława Jaworskiego i Remigiusza Kościelnego rośnie o kilkaset procent rocznie. Rozpędza się nie tylko w Polsce, lecz także m.in. w Brazylii i na Bliskim Wschodzie.
NAJCZEŚCIEJ CZYTANE
Angielski (i nie tylko) od Brytyjczyków
/29.12.2025
Brytyjska sieć szkół językowych wchodzi do Polski. Jakie ma plany i z kim chce nawiązać współpracę?
Żeby myśleć o otwarciu własnego McDonalda nie wystarczą tysiące ani setki tysięcy złotych . Potrzeba więcej. Ile? I co franczyzobiorca Złotych Łuków dostanie w zamian?
Tylko w grudniu Berlin Döner Kebap otworzył trzy lokale, w trzech nowych miastach i w trzech odmiennych formatach franczyzowych.
Rynek nieruchomości nie wrócił do starych reguł – klienci oczekują dziś nie tylko pośrednika, ale przewodnika przez cały proces zakupu. Rośnie rola technologii, liczy się jakość obsługi i zaplecze operacyjne. Sprawdziliśmy, jakie możliwości oferują sieci, które zapraszają do współpracy nowych partnerów.
Rada Franczyzobiorców Żabki ma już blisko 15-letnią tradycję. Jak układa się współpraca na linii Rada – centrala i co konkretnego z niej wynika?
POPULARNE NA FORUM
Co sądzicie o Oskrobie?
Witam, Z calego serca odradzam jakąkolwiek wspolprace z ta firma. Okolo 2 miesiące temu zglosilam sie do Oscroby bedac zainteresowana franczyza ich sieci. Wyslalam do nich...
Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?
Najlepiej zacząć od kupna gotowej spółki . Zakup gotowej spółki daje pewność, że firma istnieje i ma już zarejestrowany kapitał zakładowy, co może być ważne z...
Oszukani przez franczyzodawcę
Wspolpraca z firma Ship Center jako franczyzobiorca??? ODRADZAM SPRAWDZ ICH UMOWE U SWOJEGO PRAWNIKA, jest ona jednostronna i ukierunkowana na kary umowne ktore sobie sami...
Czy na odzieży można jeszcze zarobic?
Ja kupuję na hurtowni stradimoda.pl od jakiegoś roku nie zawiodłam się doradzą zawsze dobrze dbają o klienta a uwierzcie mi jest dużo hurtowni które chcą tylko...
piszę pracę na temat franchisingu :)
hej, tez poszukuję danych, znalazłaś coś może oprócz ilości placówek i marek franczyzowych?
Sukcesja w Intermarché i Bricomarché
przeciez to złodzieje
piszę pracę na temat franchisingu :)
Szukam szcegółowego raporty na temat franczyzy w latach przed pandemią i po. Rozumiem że osttani raport opublikowany był za rok 2010 ale niestety jego również nię mogę...
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu
Witam, Jestem studentką III roku Finansów i Rachunkowości na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Obecnie prowadzę badania w ramach seminarium dyplomowego. Poniższa ankieta...