Z korporacji do własnego studia beauty

Środa
14.01.2026
Wcześniej etat, targety i słupki sprzedaży. Dziś własne studio, klientki zapisujące się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem i biznes budowany od zera. Historia Anety Goluch pokazuje, że czasem to, co wygląda jak porażka, staje się początkiem najlepszej decyzji zawodowej.
 

Pewnego dnia etat po prostu się skończył. Nie było już comiesięcznej wypłaty, benefitów ani poczucia bezpieczeństwa. Było za to pytanie: co dalej? Dla Anety Goluch, wieloletniej pracowniczki korporacji, ten moment oznaczał zderzenie z rzeczywistością. Została bez pracy, z dwójką małych dzieci i bez jasnego planu zawodowego. Przez chwilę był strach i poczucie bezradności, ale bardzo szybko pojawiła się myśl, że skoro i tak musi zaczynać od nowa, to może warto zrobić to na własnych zasadach.

Decyzja o własnym biznesie nie była romantycznym zrywem ani zwieńczeniem dawno zaplanowanej strategii. Nie było Excela, biznesplanu ani inwestora. Była intuicja, pasja do makijażu i stylizacji oraz wsparcie bliskich. Pierwsze kursy sfinansowała jej rodzina, studio powstawało stopniowo, a pierwsze klientki pojawiły się szybciej, niż Aneta Goluch się spodziewała.

Na początku były to głównie koleżanki i znajome znajomych. Marketing szeptany zadziałał naturalnie, bo w usługach beauty kluczowe są relacje i zaufanie. Każda zadowolona klientka przyprowadzała kolejną, a baza zaczęła rosnąć bez dużych nakładów na reklamę.

Makijaże i fryzury dawały zlecenia głównie w weekendy. To wystarczało, by wystartować, ale nie zapewniało stabilności finansowej. Przełomem okazała się stylizacja brwi. Usługa powtarzalna, realizowana w tygodniu, szybko stała się filarem biznesu. W małym mieście, gdzie wcześniej brwi traktowano po macoszemu, nowe podejście spotkało się z dużym zainteresowaniem. Klientki zaczęły wracać regularnie, a terminy wypełniały się na tygodnie do przodu.

Jak zbudować stabilny biznes beauty w małym mieście

W wywiadzie Aneta Goluch udowadnia, że w branży beauty nie zawsze wygrywa największy budżet. Ważniejsze jest tempo rozwoju i dopasowanie oferty do realnych potrzeb klientek. Otwarcie studia nie musi oznaczać od razu dużych inwestycji. Minimalny budżet pozwalający wystartować to około 10 tys. zł, o ile ktoś godzi się na rozwój etapami i stopniowe doposażanie miejsca.

Kluczowe jest jednak coś innego: baza klientów. Bez niej nawet najlepiej urządzone studio generuje wyłącznie koszty. To dlatego Aneta Goluch podkreśla, że najpierw warto zbudować markę i relacje, a dopiero później myśleć o stałej lokalizacji. Ten model sprawdził się również wtedy, gdy jej studio musiało zmienić adres. Większość klientek pojechała za marką, a nie za miejscem.

Własny biznes beauty to także twarde realia finansowe. Największym obciążeniem są składki i podatki, ale lista kosztów jest znacznie dłuższa. Kosmetyki, sprzęt, księgowość, marketing, ubezpieczenie, a także drobne elementy budujące atmosferę – kawa, dodatki, detale – wszystko to składa się na miesięczne wydatki, których często nie widać na początku.

Do tego dochodzi sezonowość pracy. Okres wiosenno-letni to intensywne weekendy, wczesne pobudki i praca od świtu. Zimą bywa spokojniej, co wymaga większej dyscypliny finansowej i kreatywnego podejścia do oferty. Właścicielka studia musi być jednocześnie specjalistką, menedżerką, marketingowcem i osobą od wszystkiego.

Aneta Goluch nie idealizuje własnego biznesu. Mówi wprost o momentach zwątpienia, o miesiącach, w których po opłaceniu kosztów zostaje niewiele, i o odpowiedzialności, której nie da się z nikim podzielić. Jednocześnie podkreśla, że własna firma dała jej coś, czego nie dawał etat: niezależność, poczucie sprawczości i możliwość budowania czegoś swojego krok po kroku.

To historia o tym, że w branży beauty nie ma dróg na skróty. Jest za to konsekwencja, cierpliwość i długofalowe myślenie. Dla Anety Goluch utrata etatu okazała się początkiem drogi, która – choć wymagająca – dała stabilność na własnych warunkach.


POPULARNE NA FORUM

Biznes z masażystkami z Bali

Jesteśmy salonem masażu i chcielibyśmy zatrudnić 2 masażystów z Bali. Proszę o kontakt z nami pod numerem:+48 789 669 774

1 wypowiedzi
ostatnia 15.10.2024
Opinie o współpracy z Yasumi

Otworzyłam gabinet Yasumi Instytut Zdrowia i Urody jak żegnałam się z bankiem, kopro, która gdzie jest się pionkiem w grze . Urządzenia wzięłam w leasing. Pracuję z...

5 wypowiedzi
ostatnia 26.09.2024
Otwieramy park trampolin

Koszt inwestycji to około 1mln zł. "Na zwrot z inwestycji trzeba czekać około roku. Spodziewane przychody w tym biznesie zależą od lokalizacji, przestrzeni, liczby...

1 wypowiedzi
ostatnia 24.03.2024
Franczyza fitness

Witam, Czy ktoś Państwa miał okazję zostać franczyzobiorcą Studio Figura? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą formą biznesu , ale nie wiem czy na pewno jest to...

1 wypowiedzi
ostatnia 15.12.2021
Zamiast etatu, własny salon urody

Biznes przyjemny i opłacalny, to super pomysł! Yasumi to znana marka więc klientki chetnie chodzą do ich babinetów...wiem bo mam trzy :)

8 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Opinie o współpracy z Yasumi

Posiadam trzy gabinety Yasumi obecnie i jestem zadowolona ze współpracy. Bardzo dużo pomagaja na początku przed otwarciem a po otwarciu również jest stała opieka. Mam...

5 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Gabinet kosmetyczny

Bardzo popularne są obecnie salony stylizacji paznokci. Niskie nakłady finansowe aby otworzyć Studio Paznokcia i łatwy dostęp do oferty szkoleniowej powoduje coraz...

33 wypowiedzi
ostatnia 15.02.2020
Trening z maszyną

Ja bym chciała z czegoś takiego skorzystać, ale ceny niestety powalają na kolana.

19 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020